|
|
|
|
2012-01-04
Wina portugaskie
|
Ten interesujący kraj rozwijał się w izolacji od reszty Europy a jednocześnie , co jest paradoksalne, przez stulecia był potęgą na morzu odkrywając dla Europy wiele ciekawych lądów, zaszczepiając tam nie tylko swój język, ale i swoją tradycję. Ta długa izolacja oraz uzasadnione przekonanie o własnej wielkości (liczne kolonie) pozwoliło Portugalii zachować jej całe bogactwo rodzimych szczepów winnych, dzięki czemu dzisiaj tak atrakcyjnie wyróżnia się na tle reszty Europy swoimi narodowymi odmianami winogron. Na przykład Touriga Nacional, Touriga Francesa i Tinto Cão to odmiany wykorzystywane nie tylko do produkcji wina Porto, ale także do produkcji znakomitych czerwonych win na przykład Berek. Trincadeira Preta daje wyjątkowo soczyste, młode wino. Innymi szlachetnymi szczepami są Tinta Roriz uprawiana na północy (np. Azul Portugal Duoro) i Aragonês na południu. Na tym bynajmniej nie kończy się gama najlepszych, portugalskich czerwonych odmian o wyjątkowo wielkim charakterze. Arinto reprezentuje najszlachetniejszą białą odmianę. Znany jest także Bical, Encruzado, a do tego dochodzą jeszcze wielkie szczepy białych winogron z wyspy Madery.
Prekursorem klasyfikacji regionalnych była Portugalia. Już w 1756 roku ówczesny premier Portugalii markiz Pombal ustanowił prawo chroniące autentyczność Porto, ściśle określając obszar winnic doliny Douro produkujących wina do jego produkcji. Między rokiem 1908 a 1929 zdefiniowano status RD (Regioes Demarcadas) dla regionów Bucelas, Colares, Carcavelos, Dao, Madeira, Setubal i Vinho Verde. W latach 1979/80 status ten otrzymały regiony Bairrada, Algarve i Douro (w odniesieniu do win stołowych, nie związanych z Porto). Po wejściu do unii klasyfikację tą zamieniono na DOC, zgodną z klasyfikacjami francuskimi.
Ze wszystkich regionów Douro jest uznawany za najciekawszy. Jest to region o wielkich możliwościach i bardzo zróżnicowanych temperaturach, wysokościach i warunkach, w których rosną winogrona. Wielu producentów, wyrabiających wcześniej jedynie wina Porto, zaczęło produkować wina czerwone o doskonałej jakości. Jakość win z Douro znaczącow wzrosła w ciagu ostatnich 5 lat. Istnieją generalnie dwie grupy win: pierwsza to wina dojrzale, gęste, o większej zawartości alkoholu i pięknej głębi. Druga grupa to wina młodsze, lżejsze, bardzo eleganckie i o skomplikowanym smaku, zwane New Douro. Także jest tutaj kilka win z hiszpańskiej Ribera del Duero jako krainy w pewnym sensie kontynuującej produkcję wyrazistych win z Douro. Winogrona typowe dla regionu to Touriga National, Touriga Franca, Tinta Roriz ( Tempranillo lub Aragonez ), Tinta Barroca, Tinto Cão e Tinta amarela. Klasycznym czerwonym winem z Duoro jest na przykład Casa Do Escudo Douro Reserva.
|
|
Komentarzy:
0
|
|
2011-05-04
Wina z Moraw w Eurocash Cash&Carry
|
BS Bohemia Sekt Polska proponuje wina klasyczne oraz musujące z pięciu morawskich winnic - Bohemia Sekt, Château Bzenec, Habánské sklepy, Vino Mikulov oraz Winnica Pavlov. Do tej pory sprzedaż win prowadzona była zarówno przez polskie sieci spożywcze, jak i sklepy winiarskie i restauracje. Teraz są one dostępne też w Eurocash Cash&Carry. Na półkach można znaleźć, niedostępne wcześniej w naszym kraju, jakościowe wina wytrawne Château Bzenec pochodzące z południowych Moraw, jednego z najbardziej docenianych regionów winiarskich na świecie, gdzie 75% upraw obejmują odmiany białe.
W Eurocash Cash&Carry pojawiło się również różowe wino Bzenec rosé, kupaż czerwonych winogron zweigeltrebe i modrý portugal. Swój soczysty smak zawdzięcza aromatowi owoców leśnych, suszonych ziół i zrównoważonej zawartości cukru resztkowego. Bzenec rosé to zdobywca nagród na międzynarodowych targach poświęconych m.in. winom różowym.
Z różowych win, takich bardziej popularnych z niższą ceną do głowy przychodzi mi kalifornijskie Ernest and Julio Gallo Grenache Rose i Carlo Rossi Rose oraz polskie, swoją drogą rewelacyjne Jaworek Pinot Noir Rose. Przypominam, że różowe wino nie powstaje jako mieszanka wina czerownegoi białego, tylko z czerwonych winogron, które fermentują ze skórką najwyżej kilkanaście godzin a następnie, są odciskane i dalej fermentuje wyłącznie sam sok.
|
|
Komentarzy:
1
|
|
2010-11-26
Wina rumuńskie
|
Wyżyna Mołdawska to kraina w północno-wschodniej Rumunii, ograniczona rzekami Seret (na zachodzie) i Prut (na wschodzie). Obejmuje tereny wysoko wyniesionego płaskowyżu, zbudowanego z płytowo zalegających skał trzeciorzędowych (wapienie i piaskowce), pokrywających utwory starsze. Posiada gęsta sieć rzeczną (m.in. rzeki: Bîrlad, Bahluîul, Jijia, Berheciul czy PArahova), tworząca głębokie jary, silnie rozczłonkowała obszar Wyżyny Mołdawskiej na szereg równoległych pasm wzgórz. Wśród nich Dealu Mare, a w tym regionie Prahova Valley.
I to tam powstało pierwsze degustaowane na targach EnoExpo 2010 wino Halewood Prahova Valley Reserve Pinot Noir. Na szczęście nie słodkie, bo kilka tygodnie wcześniej degustowałem stosunkowo słodkie Grasa de Cotnari, (to już z rumuńskiej Mołdawii) które było ciekawe w zasadzie tylko przez to, że w zapachu i smaku bardzo mocno podobne do bardzo klasycznego i dość intensywnego Chardonnay. Niestety po wszystkim ktoś je nieopatrznie obrzydliwie "dosłodził" i zmarnował cały efekt. Mocno z lodówki, może z zimną wodą do czegoś by się nadawało.
|
|
Komentarzy:
0
|
|
2010-08-24
Barossa Valley
|
W latach czterdziestych XIX stulecia klimatyczne walory Barossa Valley odkryli niemieccy imigranci, którzy emigrowali tu ze swojej ojczyzny z powodu prześladowań religijnych. To oni przede wszystkim tworzyli tutejsze miasteczka, które można znaleźć w Barossa Valley: Bethany, Angaston, Krondorf, czy Langmeil.
Klimat doliny Barossy idealnie nadaje się do produkcji wina. Około 150 lat temu w całej okolicy powstało wiele winnic założonych przez niemieckie rodziny, które tam przybyły. Większość z nich przetrwała do dziś i produkują one jedne z najlepszych i najsłynniejszych win na świecie – Jacobs, Salters, Gramps, Penfolds czy Tolleys. Niektóre z winiarni wykupili w ostatnich latach Francuzi i Chińczycy, bo uważają, że australijskie wina prezentują lepszą jakość oraz uważają to za dobrą inwestycję. Jest więc być może szansa na to, że to Australia będzie największym i najcenniejszym producentem win na świecie.
W tą dolinę dobrze wpisuje się rodzina Thorn-Clarke - od sześciu pokoleń zaangażowana w tym regionie światowej sławy branży winiarskiej. Bierzemy w dłuższej perspektywie czasowej przyszłości i naszym celem jest bezwstydnie się wciąż rośnie winogron i produkcji wina przez następne sześć pokoleń. Zdajemy sobie sprawę z wartości i roli, jaką naszych dostawców, dystrybutorów, sprzedawców detalicznych i klientów odgrywają w tym celu i dążyć do tworzenia trwałych partnerstw opartych na lojalności, zaufania i jakości. Automat tłumaczący niezłe bzdury tu wpisał.
Generalnie mimo bzdur w tłumaczeniu wina są super. Thorn Clarke Shotfire Barossa Quartage Drugie w krótkim czasie wino australijskie, które wraca mi wiarę w to, że w Australii da się zrobić dobre wino. Możliwe, że ta korelacja wynika ze zgodności producentów (obie butelki pochodziły od Thorn Clarke). Wino gęste, głębokie, ciemne i bardzo intensywne w smaku. Trochę słabsze w bukiecie, ale to do wybaczenia przy intensywności smaku. Zaraz po otworzeniu czuć, że będzie wysokiej klasy, choć w ciągu pierwszych 15 minut jest bardzo landrynkowe. Później przez kilka minut obiecuje intensywną dębową wanilię, ale na obietnicach się kończy. W ciągu godziny po dekantacji stabilizuje się i zaczyna być dobrej klasy winem. Najlepsze 3-4 godziny po dekantacji. Bardzo dobrze znosi wahania temperatury. Sądzę, że w dobrych warunkach będzie nabierać wartości smakowych w ciągu 5-8 lat i do 10 lat od zbiorów powinno utrzymać te rewelacyjne smaki.
Thorn Clarke Terra Barossa Cuvee Kolor ciemnoczerwonego atramentu. Aromaty fiołkowe pochodzące od petit verdot, poza tym śliwki, czarna porzeczka i dojrzałe wiśnie z nutami cedru w tle. Wino dość mocno zbudowane, dojrzałe taniny można wręcz przeżuwać. W charakterze lekko pikantne z przyjemną czekoladowo-jogurtową końcówką. Kupaż o składzie zmiennym w zależności od rocznika. Wystarczyło je odpowiednio zdekantować i napowietrzyć i stało się cudownym, właściwie zbudowanym na delikatnej i łagodnej tanienie mocno owocowym winem. Cała gama czarnych owoców, ale nie nieokreślonych, tylko dobrze wyczuwalnych i zbalansowanych w równowadze. Czasami na podniebieniu delikatny posmak taniny, ale tylko w co którymś łyku. A gdy spłynie do gardła to końcówka trwa i trwa i trwa. Na butelce napis Cuvee i biorąc pod uwagę bardzo różne składy w różnych latach należałoby to cuvee tłumaczyć jako zlewki. Ale jeśli tak smakują zlewki końcówek to jak muszą smakować wina jednoszczepowe?
Thorn Clarke Terra Barossa Shiraz - niestety jednoszczepowe okazały się najsłabsze
|
|
Komentarzy:
0
|
|
|